28 maja 2012

szaliczki

Bardzo spodobały mi się szaliczki wykonane przez kursantki na kursie Julii Rossi http://mjuliarossi.blogspot.com/2012/04/fieltro-rutsuko-curso-de-redes.html Niestety jak dla mnie to trochę daleko. Wobec tego sama spróbowałam zrobić coś w tym rodzaju.

Szal granatowo-złoty - akurat na letnie wieczory do zamotania wokół szyi, ładnie się układa.Czesankę układałam bardzo cieniutko, co widać jak się włókna układają. Jest bardzo delikatny w dotyku i po zwinięciu zmieści się w małej torebce a nawet w kieszeni.



Szal z kołnierzem. Jest to kolorowy szal z szarymi falbanami i podwójnym kołnierzem. Użyłam szarości dla podkreślenia koloru. Świetnie nadaje się do otulenia ramion i oczywiście otula nie tylko ramiona ale i szyję. Pięknie wygląda na czarnej sukience.



Często po głowie biegają mi różne pomysły, tyle bym chciała zrobić, ale życie weryfikuje moje chęci. Teraz np za szwankowało oko i dopóki nie wyleczę nie mogę filcować, trudno też czytać ale w miarę możliwości będę jednym okiem obserwować wasze poczynania. :):)

Chcę serdecznie podziękować Wam za Wasze komentarze, 
bo to one są, między innymi, siłą napędową dla mnie i pewnie dla nas wszystkich. 
Póki co pozdrawiam wszystkich cieplutko i słonecznie.

3 komentarze:

  1. Nie daj sie!Zdrowiej szybko i filcuj!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne prace ! Piekne kolory, podziwiam szczerze !
    Moc pozdrowien !

    OdpowiedzUsuń

Miłego dnia :)