30 sierpnia 2013

Kolorowy i wesoły szaliczek

Uwielbiam kolory i oto moja uczennica Martusia zaszalała z kolorem.


Nie bójcie się kolorów efekt wspaniały. Użyłam tu jedwabiu i czesanki zakupionej u crafttrioszek.
Dla mnie kolory to jak śmiech! A śmiech to zdrowie! i tak dalej niech każdy sobie coś dopowie.


Szaliczek cudo - pasuje do wszystkiego. 
W ponure dni taką tęczę mieć przy sobie to jest COŚ!
Pozdrowionka twórcze!

23 sierpnia 2013

Jak powstaje coś na głowie?

Miałam cudowny zamysł ! Zrobię sobie wspaniałą chustę... jeszcze nie wiemdziałam jak będzie wyglądać ale do rzeczy

Najpierw była sobie chusta
nawet ją ułożyłam
i układam kwiatki i inne cuda wykorzystując a to kłębuszki a to jedwab i takie tam


potem oczywiście ciężka PRACA FIZYCZNA
cóż Kobieta zmienną jest czyli zmiana koncepcji
i oto efekt


















I tak chusta na głowie wylądowała - kto by pomyślał :) :):):):) 

pozdrawiam twórczo.


15 sierpnia 2013

03 sierpnia 2013

Filcowy patchwork

to komplet: beret i szalik
jest dwustronny czyli dwa w jednym; zrobiony z resztek jedwabi i oczywiście wełny
 pierwszy dla odważnych

 i drugi stonowany
 a to zbliżenia beretu

 

29 lipca 2013

makowe wariacje


Materiał jaki użyłam to jedwab biały - jako tło i wełna o gramaturze 21 mikronów w kolorach: szary, odcienie czerwieni, zieleni i czarnej czesanki jedwabnej. 

24 lipca 2013

dawno mnie tu nie było

Nic nie pisałam bo było mi trudno.
5 czerwca 2013 nasz ukochany kocurek w właściwie szanowny Pan kocur Filemon odszedł do innego wymiaru! Był z nami 17 lat. Nie będzie więcej nowych zdjęć. Zabrał go nowotwór - nagle! Nie ma go już obok nas, nie pogłaszczemy go ani nie wyściskamy!
To był wielki cwaniura umiał o siebie zadbać i jak coś chciał to miał. Np chciał wyjść na dwór ale nam nie chciało się wstać i otworzyć mu okno, to tak długo zwalał książki z półki, aż nas zmusił do wypuszczenia go - taki był!
Zawsze towarzyszył przy komputerze długo nie wymienialiśmy monitora, bo on zawsze był na nim i w ten sposób towarzyszył ci w pracy.
W naszej pamięci, sercach i na zdjęciach będzie istniał zawsze a my zawsze będziemy go kochać i pamiętać...









16 kwietnia 2013

EKO torba tym razem skóra

Pomysł już znany, ale i ja spróbowałam go wdrożyć.

Miałam piękną kurtkę męża kupioną z Turcji a właściwie w Kapadocji. Zrobiona z bardzo cienkiej i delikatnej skórki. Jakiś czas temu uległa wypadkowi :( - rozerwała się kieszeń i żal było się z nią rozstać. Wyrzucić szkoda a naprawić się nie dało!

Ostatnio oglądałam program w telewizji, gdzie jedna pani zajmuje się szyciem toreb ze skórzanych kurtek. Torebki były fajne, proste i duże. Pomyślałam, że i ja mogę spróbować.
Oto kolejne etapy mojej pracy (sorki za zdjęcie ale coś aparat się buntował a głowa zajęta była torebką).

pozostało jeszcze pas = rączka
wykorzystałam kieszenie z podszewki; jest ich 3: na komórkę,na zamek i bez
w szerokim pasku dodałam małą kieszonkę

Wyszła mi torba na ramię ale na ukos.

Jak na pierwszą torbę to wyszła mi nieźle!

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających ten blog! Dziękuję za wszystkie komentarze.