20 stycznia 2011
10 stycznia 2011
Szczecińskie turlanie - II część
Wchodząc do domu karniak murowany - miałyśmy być ok godz. 15 a wylądowałyśmy o ok 17 (chyba) a może później a zresztą kto to wie?
Malwina
Hania
Wiola
W międzyczasie Wiola piekła nam pyszne bułeczki - pychotki i piłyśmy wspaniały sok z pietruszki, jadłyśmy surówkę z selera (korzeń) i zupę krem z selera naciowego. Samo zdrowie, dlatego ja ciągle na zdjęciach wychodzę z jakąś miseczką (to ja smakosz - głodomór).
Po drodze wstąpiłyśmy do sklepu z żywnością rosyjską w Bornym Sulimowie. Poczyniłyśmy zakupy: chałwa słonecznikowa, pyszna czarna herbata, szampan, koninę a ja oszalałam na punkcie suszonych ryb - wspaniałe, cudo.
Na gotowe wyroby zapraszam później - wiadomo trzeba wyprać, wysuszyć, sfotografować a to nie takie proste.
Po wieczornych rozmowach Wiola postanowiła zrobić ala płaszczyk - wdzianko, Hania - żakiecik a ja sukienkę - princeskę. W międzyczasie zrobiłyśmy jeszcze 2 czapeczki i dosłownie 2 rękawiczki lewa czarna a prawa szara albo odwrotnie :):):)
![]() |
| Smutek bo Was tu nie było |
![]() |
| słonecznikowa czapka |
![]() |
| para rękawiczek |
![]() |
| kroję a potem układam czesankę - skupienie aż "dymi" |
![]() |
![]() |
| Princeska Malwiny |
Hania
![]() |
| Hania kombinuje wg słów piosenki kombinuj dziewczyno ... |
![]() |
| Nawet właścicielka Panderosy - Marzena próbuje swoich sił |
![]() |
| efekt kombinacji Hani - prawda że fajny kubraczek? |
Wiola
![]() |
| cóż mogę powiedzieć ... wesoło jest |
![]() |
| jeszcze mokry - I przymiarka |
W międzyczasie Wiola piekła nam pyszne bułeczki - pychotki i piłyśmy wspaniały sok z pietruszki, jadłyśmy surówkę z selera (korzeń) i zupę krem z selera naciowego. Samo zdrowie, dlatego ja ciągle na zdjęciach wychodzę z jakąś miseczką (to ja smakosz - głodomór).
![]() |
| Jaś i Małgosia |
![]() |
| kurki na nasz przyjazd zaczęły znosić jajka |
![]() |
| śniadanko albo obiadek a gąsiorek bliiisko |
![]() |
| było nas za mało do tej sali |
![]() |
| widok z górnego tarasu |
Na gotowe wyroby zapraszam później - wiadomo trzeba wyprać, wysuszyć, sfotografować a to nie takie proste.
09 stycznia 2011
Szczecińskie turlanie - I część
W terminie 7-9 stycznia odbyło się szczecińskie turlanie
Właśnie wróciłam ze wspaniałego spotkania, gdzie filcomanki i czesanka ino furczały :), ale, ale wszytko od początku. Tak tak na początku był pomysł filcowania płaszczyka razem. Pomysł fajny, bo przecież duża forma wymaga dużego stołu a żadna z nas nie ma takiego w domu. Hania zaproponowała www.panderossa.pl w Wielimiu koło Szczecinka. Jak to bywa na początku było nas duuuużooo a w Panderosie wylądowałyśmy we trójkę: Malwina, Wiola i Hania (druga frakcja filcowała Gdańsku). Niech żałują te, które nie dotarły, ale nie będę już się nad wami już pastwić - wiadomo zima.
Dziś przedstawię parę ujęć zarówno miejsca i jak i uczestniczek.
Na początku przygoda - zakopałyśmy się i ... właściciele przyszli nam z pomocą - my też.
Na początku przygoda - zakopałyśmy się i ... właściciele przyszli nam z pomocą - my też.
![]() |
| Zjazd z głównej drogi - ostatnie 800 m |
![]() |
| Oto miejsce filcowania - cudo mówię Wam. |
![]() | |||
| widok z rana o godz. 9 |
Oto pierwszy dzień:
![]() |
| Po dotarciu Ja i Wiola pędem do kominka kto pierwszy ten lepszy |
![]() |
| a potem po kolacji wymiana doświadczeń |
![]() |
| i pierwsze formy |
Tyle na dziś, jestem skonana zapraszam jutro.
07 stycznia 2011
czerwona bluzeczka
Ten poprzedni tydzień był dla mnie zwariowany. Po Sylwestra zdążyłam być w Warszawie na 1 dzień u mojej przyjaciółki, gdzie zdążyłam zaprzyjaźnić się z cudownymi Paniami w księgarni sejmowej, zrobić zakupy w tarasach. Potem nawet bez odpoczynku znów w samochód i... na filcowanie do Szczecinka ale, ale w między czasie zdążyłam zrobić naszyjnik kwiatowy i dla siebie czerwoną bluzkę, którą kończyłam w samochodzie hahaha - totalny odjazd.
![]() |
| przed Sejmem |
![]() |
| Pałac kultury i nauki |
![]() |
| tarasy |
![]() |
| naszyjnik kwiatowy |
![]() |
| u mojej przyjaciółki Wioli ze "Stolycy" |
03 stycznia 2011
Nowy rok rozpoczęłam tym bukietem kwiatów
i koralami w kolorach lata
Z nowym rokiem - nowy aparat, pilnie uczę się go używać, choć to wcale nie takie proste - jak na początku; a oto rezultat:
![]() |
| ale najbardziej podobał mi się ten |
i koralami w kolorach lata
![]() |
| filc i bursztyn |
![]() |
| ułożyłam je tak |
Z nowym rokiem - nowy aparat, pilnie uczę się go używać, choć to wcale nie takie proste - jak na początku; a oto rezultat:
![]() |
| droga w Sylwestra prawda, że piękna |
![]() |
| słoninka w oknie |
![]() |
| Filemon śpi |
![]() |
| kolejny ptaszek |
![]() |
| A to ja |
![]() |
| moje malowanie - wróbelek elemelek - pastele |
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































