27 sierpnia 2011

lampy

Ostatnio mnie nie było ale nie oznacza jeszcze, że zupełnie nic nie robiłam.
Dziś prezentuję lampy:
ze starego kapelusza

z wełny polskich owiec z okolic Odrzywołu niedaleko Nowego Miasta






5 komentarzy:

  1. Obie świetne. Super pomysł na wykorzystanie nietypowych materiałów. Tylko ten kurz na tym... zawsze mnie zniechęca do tego typu eksperymentów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super oba!!!!Znakomity pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziękuję za opinie a przed kurzem myślę że można jakoś zabezpieczyć.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha! Nie wiedziałam, że w okolicach Nowego Miasta takie cudne produkty można znaleźć. Człowiek spędza gdzieś całe dzieciństwo i nic nie wie :}

    OdpowiedzUsuń

Miłego dnia :)